Przeciągarki przewodów
Akumulatorowe przeciągarki przewodów Milwaukee M18 FUEL FPFT mają napęd, który sam wprowadza linkę do rury osłonowej i zwija ją po przeciągnięciu kabla. Silnik obraca bęben, ty prowadzisz tylko wejście linki, więc długie trasy przestają być robotą na dwie osoby.
W kategorii są zestawy FPFT-202C z linką 30 lub 36 m i dwoma akumulatorami 2,0 Ah oraz wersja FPFT-0 bez akumulatora, dla ekip pracujących już na systemie M18. To rozwiązanie dla instalatorów, którzy przeciągają przewody codziennie, a nie raz na kwartał.
Lista produktów
Kiedy przeciągarka akumulatorowa zwraca się szybciej niż ręczna
Decyduje liczba tras i ich długość. Przy pojedynczym obwodzie w mieszkaniu ręczna kaseta w zupełności wystarczy. Przy instalacji w hali, biurowcu albo w budynku z długimi ciągami peszla różnica robi się dotkliwa: napęd utrzymuje stałe tempo wprowadzania linki i nie męczy nadgarstka, a zwijanie po robocie zajmuje kilkanaście sekund zamiast kilku minut.
Wybór między wariantami sprowadza się do dwóch rzeczy. Pierwsza to długość linki, czyli 30 albo 36 m; bierz ją pod najdłuższy odcinek, jaki realnie robisz, bo skracać zawsze łatwiej niż dokładać. Druga to zestaw kontra samo narzędzie. Wersja bez akumulatora ma sens tylko wtedy, gdy masz już naładowane ogniwa M18 w skrzynce; jeśli nie, zestaw z dwoma akumulatorami 2,0 Ah wyjdzie taniej niż dokupywanie ich osobno.
Jeśli wystarczy ci wersja bez napędu, sprawdź ręczne przeciągarki do przewodów. Warto też uzupełnić skrzynkę o akumulatory i ładowarki oraz detektory napięcia.